• aaaaze.jpg
  • aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • baazielona.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • nnze.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg

IMG 1965

Wygrana z Mławianką. Za tydzień z rezerwami Legii

obrazek uniwersalny artykulW meczu XXVII kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi pokonała na własnym stadionie Mławiankę Mława 2-0.
W spotkaniu z Mławianką z różnych powodów nie zagrali Mateusz Krawczyk, Oskar Wojtysiak oraz Mateusz Gliński. Do składu po pauzie za żółte kartki powrócił Wiktor Żurawski, a po raz pierwszy w tej rundzie w wyjściowej jedenastce zagrali Wiktor Koptas oraz Bartłomiej Niedziela.
Pierwsza połowa rewelacyjnie zaczęła się dla podopiecznych trenera Marcina Sikorskiego. Już w 2 minucie spotkania z bocznej strefy boiska płaską piłkę zagrał Maciej Kencel w pole karne, gdzie najlepiej ustawiony był Konrad Rudnicki i z bliskiej odległości skierował futbolówkę do siatki gości. Kilkanaście minut później było już 2-0 dla Pilicy. Tym razem goście blisko swojego pola karnego stracili futbolówkę, a w pole karne wbiegł Bartłomiej Michalski, który został sfaulowany i sędzia podyktował rzut karny. Jego pewnym wykonawcą okazał się ponownie Rudnicki. Kilka minut później powinno być 3-0 dla naszego zespołu, jednak dobrej okazji do podwyższenia rezultatu nie wykorzystał najpierw Aleksander Stawiarz, a następnie Maciej Kencel. Goście tak naprawdę w tej części gry ograniczyli się jedynie do dalekich wrzutek w pole karne, gdzie jednak bez problemu wybijali je nasi defensorzy wspólnie z Wiktorem Koptasem.

Czytaj więcej...

Wysoka porażka ze Świtem. W sobotę z Mławianką

swit2023wiosnaW meczu XXVI kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi przegrała na wyjeździe ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1-4.
W spotkaniu ze Świtem nie mogli zagrać Mateusz Krawczyk, Mateusz Gliński oraz Oskar Wojtysiak.
Pierwsza połowa zaczęła się fatalnie dla podopiecznych trenera Marcina Sikorskiego. Już w 1 minucie spotkania po zagraniu w pole karne naszego zespołu najlepiej ustawiony był Ciach i głową pokonał Filipa Adamczyka. Potem gra się nieco wyrównała i tak było do 32 minuty kiedy to nasz zespół doprowadził do wyrównania. Po zagraniu Bartka Zawadzkiego zza linię obrony Świtu w pole karne wbiegł Nicolas Dohojda i precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania. Jednak ten stan nie utrzymał się zbyt długo. W 37 minucie po akcji lewą stroną boiska jeden z zawodników Świtu dograł płasko w pole karne, a tam z najbliższej odległości Gajewski ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 43 minucie było już 3-1 dla Świtu. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego ponownie głową na listę strzelców wpisał się Ciach.

Czytaj więcej...

Wygrana z Bronią. Za tydzień ze Świtem

bron2023W meczu XXV kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi pokonała na własnym stadionie Broń Radom 3-1.
W spotkaniu z Bronią z różnych powodów nie mogli wystąpić Mateusz Krawczyk, Mateusz Gliński oraz Wiktor Żurawski.
Pierwsza połowa zaczęła się dość ostrożnie w wykonaniu obydwu zespołów i tak naprawdę niewiele się działo na boisku aż do 27 minuty. Wtedy to lewą stroną boiska w pole karne dośrodkował Oskar Wojtysiak do piłki najwyżej wyskoczył Damian Winiarski i głową skierował futbolówkę do siatki. Pięć minut później było już 2-0 dla Pilicy. Tym razem w pole karne wbiegł Nicolas Dohojda i został sfaulowany przez jednego z obrońców gości i sędzia wskazał na jedenasty metr. Pewnym wykonawcą rzutu karnego był Konrad Rudnicki. Do przerwy więcej goli nie padło.

Czytaj więcej...

Porażka z Ursusem. W sobotę derby z Bronią

obrazek uniwersalny artykulW meczu XXIV kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi przegrała na wyjeździe z Ursusem Warszawa 1-3.
W spotkaniu z Ursusem nasz zespół zagrał bardzo osłabiony. Z różnych powodów nie mogli zagrać Mateusz Krawczyk, Mateusz Gliński, Bartłomiej Michalski, Oskar Wojtysiak i Wiktor Żurawski. Na ławce rezerwowych pauzującego za czerwoną kartkę trenera Marcina Sikorskiego zastąpił asystent Maciej Daszkiewicz. Po raz pierwszy po kontuzji na ławce rezerwowych usiadł Piotr Drabik.
Pierwsza połowa do pewnego momentu była bardzo wyrównana z lekką przewagą naszego zespołu. Na bramkę gospodarzy uderzali kolejno Konrad Rudnicki, Aleksander Stawiarz czy też Damian Winiarski jednak za każdym razem piłka mijała bramkę Ursusa. Gospodarze nastawieni generalnie na ataki szybkich skrzydłowych oraz kontrataki czekali na swoje okazje i z każdą minutą coraz śmielej atakowali, aż w końcu objęli prowadzenie w 38 minucie gry. Po dośrodkowaniu z boku boiska w polu karnym najlepiej znalazł się Dziełak i płaskim strzałem pokonał Filipa Adamczyka. Niestety dwie minuty później było już 0-2. Błąd naszej defensywy wykorzystał ponownie Dziełak i w sytuacji sam na sam z Adamczykiem nie dał mu żadnych szans. Pilica jednak walczyła i w doliczonym czasie gry zdobyła kontaktową bramkę. Z rzutu rożnego dośrodkował Winiarski w polu karnym najlepiej znalazł się Maciej Kencel i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki.

Czytaj więcej...