• aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg
  • zykodrog.jpg

Remis z Mszczonowianką. W sobotę z Mazurem

obrazek uniwersalny artykulW spotkaniu X kolejki o mistrzostwo IV ligi grupy południowej Pilica Białobrzegi zremisowała na własnym stadionie z Mszczonowianką Mszczonów 2-2.
W meczu z Mszczonowianką nie mogli zagrać Rafał Białecki i Michał Dobkowski (kontuzje). Pozostali zawodnicy byli do dyspozycji trenera Tomasza Grzywny.
Warto podkreślić, że trenerem Mszczonowianki niedawno został doskonale znany w Białobrzegach Artur Kupiec, a zawodnikiem tego klubu są byli piłkarze Pilicy: Kamil Hernik oraz Michał Janik.


Pierwsza połowa zaczęła się od strzału jednego z zawodników gości, jednak dobrze w naszej bramce spisał się Marcin Pieniążek. Jednak już w 10 minucie Mszczonowianka objęła prowadzenie w tym meczu. Prostopadła piłka do Hernika, ten minął jednego z naszych obrońców i strzałem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce. Pilica dość szybko, bo już w 16 minucie doprowadziła do wyrównania. Piłkę w środku boiska otrzymał Bartek Zawadzki, zagrał na prawą stronę do Konrada Paterka, a ten będąc w polu karnym uderzył precyzyjnie po ziemi nie dając bramkarzowi gości szans na skuteczną interwencję. Do końca tej części gry obydwa zespoły dążyły do zdobycia gola, jednak bliższy tego celu był zespół gospodarzy. Po jednym z ataków Piotr Skałbania uderzył piłkę głową, jednak futbolówka zatrzymała się na poprzeczce.
Druga połowa była bardzo podobna do pierwszej części gry. W 62 minucie po błędzie naszej obrony i źle zastawionej pułapki ofsajdowej w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem znalazł się Obłoziński i nie dał mu żadnych szans. W 75 minucie Pilica ponownie doprowadziła do wyrównania. Tym razem ładna zespołowa akcja naszego zespołu i po zagraniu Skałbani sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Michał Kucharczyk i spokojnym strzałem doprowadził do wyrównania. Jeszcze w doliczonym czasie gry, Pilica zdobyła bramkę, po uderzeniu piłki przez Kucharczyka. Niestety arbiter tego spotkania uznał, że napastnik Pilicy był na pozycji spalonej i bramki nie uznał. Tuż po wznowieniu gry przez Mszczonowiankę, sędzia zakończył ten pojedynek.
Trzeba uszanować ten punkt i powalczyć o kolejne wygrane w następnych meczach.
Najbliższy odbędzie się w sobotę 19 października o godzinie 15 na wyjeździe z Mazurem Karczew.

 


Pilica Białobrzegi - Mszczonowianka Mszczonów 2:2 (1:1)
Bramki: Paterek 16, Kucharczyk 75 – Hernik 10, Obłoziński 62
Pilica: Pieniążek - Kencel (46 Szczodry), Jaworski, Karasek (50 Kacperkiewicz), Klinicki - Paterek, Rawski (70 Bykowski), Zawadzki, Michalski, Skałbania (80 Stanisławski), Kucharczyk