• aaaaze.jpg
  • aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • baazielona.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • nnze.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg

Wygrana z Mszczonowianką. W środę z Mazowszem

mszczonow2021wiosnaW meczu XIX kolejki spotkań o mistrzostwo IV ligi grupy radomsko – siedleckiej Pilica Białobrzegi pokonała na własnym stadionie Mszczonowiankę Mszczonów 4-2.
W spotkaniu z Mszczonowianką z różnych powodów nie mogli zagrać Adrian Karasek oraz Damian Stanisławski.
Pierwsza połowa dobrze rozpoczęła się dla podopiecznych trenera Tomasza Grzywny. Już w 9 minucie w polu karnym faulowany był Kamil Czarnecki i sędzia główny podyktował rzut karny dla Pilicy. Pewnym egzekutorem okazał się sam poszkodowany. Jednak radość z prowadzenia nie trwała długo. W 12 minucie goście wyprowadzili szybki kontratak po którym w sytuacji sam na sam z Filipem Adamczykiem znalazł się Pociech i nie zmarnował tej okazji. Nasz zespół jednak konsekwentnie atakował i na szczęście właściwe efekty przyszły dość szybko. W 26 minucie błąd przy wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego popełnił jeden z zawodników gości, piłkę przejął Michał Kucharczyk, który zagrał na szesnasty metr do dobrze ustawionego Marcina Rawskiego, a ten mocnym strzałem z pierwszej piłki umieścił futbolówkę w siatce. Kilka minut później było już 3-1 dla Pilicy. Tym razem w pole karne wbiegł Bartek Niedziela, zagrał wzdłuż pola karnego do Czarneckiego, ten mimo nie najlepszego przyjęcia zdołał odegrać do lepiej ustawionego Konrada Paterka, który uderzył nie do obrony, tym samym wyprowadzając nasz zespół na dwubramkowe prowadzenie. Chwilę później po raz kolejny dał znać o sobie duet Czarnecki – Paterek. Po centrze w pole karne Czarneckiego, Paterek uderzył z pierwszej piłki, jednak tym razem górą był golkiper z Mszczonowa. Nie minęło kolejnych kilkadziesiąt sekund i było już 3-2. Prawą stroną boiska urwał się jeden z graczy gości dobrał w polu karnym do Pociecha, który precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę zdobył kontaktową bramkę. Tuż przed końcem pierwszej części gry po zagraniu Kacpra Klinickiego ponownie Paterek znalazł się w dobrej okazji, jednak uderzył zbyt lekko i piłkę zdołali wybić defensorzy gości.
Druga połowa zaczęła się bardzo podobnie od ataków naszego zespołu, jednak goście widzą swoją szanse do urwania punktów liderowi dokonali dość szybko kilku zmian w składzie licząc na swoje okazje. Jednak nasz zespół dość cierpliwie budował swoje akcje i czekał na moment, który rozstrzygnie losy tego meczu. I taka okazja nastąpiła w 66 minucie gry. Tym razem w polu karnym faulowany był wprowadzony w drugiej części gry Bartek Zawadzki i arbiter tego spotkania po raz drugi wskazał na jedenasty metr. Po raz kolejny pewnym wykonawcą okazał się Czarnecki. Po stracie gola z gości z każdą minutą wyraźnie zaczęli opadać z sił, coraz większą liczbą zawodników starali się atakować, dzięki czemu dla naszego zespołu pojawiły się okazja do kontrataków. Niestety najpierw wprowadzony w drugiej połowie Damian Winiarski, a następnie Kucharczyk, Czarnecki jak również Paterek nie wykorzystali znakomitych okazji do podwyższenia prowadzenia w tym spotkaniu. Goście tak naprawdę po stracie czwartego gola nie stworzyli sobie dogodnej okazji do zmniejszenia losów porażki i Pilica odniosła kolejne zwycięstwo w tej rundzie.
Zwycięstwo w dzisiejszym meczu zawodnicy zadedykowali kierownikowi drużyny Pawłowi Pogodzie, który w dniu dzisiejszym obchodził urodziny. Sto lat kierowniku!
W następnym spotkaniu Pilica zmierzy się na własnym stadionie z Mazowszem Grójec. Mecz rozegrany zostanie w środę 5 maja o godzinie 17.
(foto echodnia.eu)


Pilica Białobrzegi – Mszczonowianka Mszczonów 4-2 (3-2)
Bramki: Czarnecki 9 z karnego, 66 z karnego, Rawski 26, Paterek 34 – Pociech 12,38
Pilica: Adamczyk - Kencel, Walasek, Niedziela (74 Bykowski), Klinicki (58 Winiarski) - Paterek, Michalski, Gliński (63 Zawadzki), Rawski, Kucharczyk (82 Skrzypek), Czarnecki.